Mentionsy
Cebule na Torcie #71 (16-09-2025)
Uwaga natury ogólnej. Cebule nagrywaliśmy we wtorek, ale potem okazało się, że w jednym temacie konieczna była dogrywka, którą udało się ogarnąć dopiero w piątek (i stąd opóźnienie w publikacji). W niniejszych cebulach porozmawialiśmy między innymi o:
- Rosyjskich dronach, które wleciały do Polski. Na ten temat porozmawialiśmy z naszym pierwszym gościem, Marcinem Ogdowskim.
- O tym, co działo się po wlocie tych dronów w naszej przestrzeni publicznej.
- Dezinformacji, w którą bawi się Papież Nowego Dziennikarstwa, Krzysztof Stanowski.
- Zabójstwie Charliego Kirka i tym, co działo się w związku z jego śmiercią (zarówno w USA, jak i w Polsce). Ten temat z kolei udało się nam przedyskutować z Piotrem Wilkinem. To właśnie ta rozmowa była "dogrywana" w Piątek (19-09-2025). Ponieważ ogarnialiśmy tę dogrywkę w pośpiechu, czasami słychać w tle lud pracujący (tj. stukanie klawiatury), a i sama jakość dźwięku czasami nie powala.
- Zmianach w programie 800+ dla Ukraińców.
- Uniewinnieniu "Piątki z Hajnówki".
I o tym, jak to Gazeta Polska Codziennie przyznała, że ksiądz Salcesoniusz nie był torturowany.
Zachęcamy do wspierania nas na Patronite:
https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny
Szukaj w treści odcinka
Ta koncentracja, te skupiska ludzkie są porozrzucane, dzieli je ogromna odległość i infrastruktura krytyczna też jest rozrzucona.
Pakt Północnoatlantycki w doktrynie Paktu Północnoatlantyckiego jest wprost zapisany, że walczymy.
To nie jest zapis, za tym idzie konkretna technika, technologia, taktyka, dziesiątki lat doświadczeń, które w tym momencie sprowadzają się do tego, że mamy jako ten sojusz gigantyczną przewagę.
A ty napisałeś słusznie, że te manewry są mniejsze niż były w poprzednich latach i że są raczej pokazane słabości, bo Rosjanie po prostu tak się wyprztykali ze sprzętu i ludzi w trakcie tych już prawie czterech lat, no rzezi w Ukrainie, że nie bardzo mają tam co pokazywać.
Już pominę zupełnie teorię jawnie spiskową, o której za chwilę będziemy mówili, że to w ogóle to się nie stało i że to Ukraińcy wystrzeli, bo to już jest wiadomo, tak?
To jest taka pożywka dla teorii spiskowych.
No cóż, ona sobie ściągnęła na głowę problemy, ponieważ chyba dzień wcześniej takim w założeniu prześmiewczym wpisem zbagatelizowała zagrożenie ze strony Putina.
Wypominano jej ten wpis i pod każdym jej wpisem innym rzucano zdjęcia uszkodzonego domu w Wrykach i ona oczywiście zaczęła twierdzić, że spadł na nią hejt.
Najstarszy wpis, jaki znalazłem z pomocą Mateusza Zimmermana z Onetu, którego pozdrawiam i za to dziękuję, pochodzi od Piotra Panasiuka.
Jak mówi, co masz pisać, to piszesz.
Jeden z pierwszych tweetów, który napisał o jakiejś pierwszej dziewięć czy pierwszej dwadzieścia to było, że...
W ukraińskich social mediach piszą teraz, żeby nie zestrzeliwać tych dronów, niech wlatują do Polski, niech je zestrzeliwają Polacy, co oczywiście jest jasno z sygnału, że mamy do czynienia z prowokacją ukraińską.
Mogliście widzieć na przykład na Facebooku wpis ruchów kurwionych, czyli Piotra Kupsia, który mówił, że to się zaczęło około dziewiątej rano.
Jemu się wydaje, że jak on coś napisze w Gazeta.pl, a tam Łukasz Warzecha coś napisał w Dorzeczy, to że
I trzeba by posłuchać kogoś takiego jak Marcin Ogdowski, żeby sobie wyrobić zdanie, okej, rozumiemy, że ludzie się boją, mają prawo tak uważać, ale 12%, czyli tak jakby no co ósmy mniej więcej wpis, mówi, że to jest propaganda mediów.
Ale Ważecha już wcześniej zdążył napisać cztery tweety, w których mówił, że Ukraina próbuje nas wciągnąć w wojnę.
On nie napisał wprost, że to są ukraińskie drony.
On tylko napisał, że drony są nie wiemy czyje, ale że Ukraińcy próbują nas wciągnąć w wojnę.
że ludzie czytają nagłówki i krótkie informacje, tweety, a nie będą się gdzieś tam wczytywali w głąb i dobrze wie, że gdy wlatują do nas ze wschodu drony i napiszesz, że Ukraina chce nas wciągnąć w wojnę, to główny efekt jest taki, że ludzie pomyślą, że to są ukraińskie drony i to jest prowokacja, która ma nas wciągnąć w wojnę.
Nawiasem mówiąc o fałszywej flagi jeszcze jeden prominentny polityk Konfederacji, czyli Konrad Berkowicz, niezastąpiony też pisał, ale on akurat usunął tweet.
Natomiast tenże Bartosz Kopczyński napisał taki sążnisty tekst na Dorze, gdzie dodajmy tekst opublikowany został 10...
I on tam pisze, jakie prawdziwe tło wojny w Ukrainie, oczywiście na Ukrainie, to wiadomo, Ukraina to narzędzie w ręku NATO, by zbudować jakieś globalne imperium itd.
Gdybyśmy jednak nie zgodzili, to należy cały ten popis, całą tę lożę okrągłego stołu zapakować do jednego wagonu i wysłać do ich przybranej ojczyzny na Ukrainę i niech tam sami idą walczyć za Żeleńskiego i jego mocodawcy.
I ona 10 września napisała coś takiego.
Bo Warzecha napisał to, co napisał.
Grzegorz Storczyński w Gazeta.pl w takim swoim stylu napisał taki sążnisty tekst, niejako w obronie warzechy, choć on twierdzi, że tu nie chodzi o warzechę.
Czyli Sroczyński pisze, że teraz politycy obydwu głównych partii mówią, jak to wzorowa współpraca, prezydent z premierem i tak dalej, a przecież jeszcze niedawno, znaczy niedawno, cały czas właściwie, od lat wieszają na sobie psy.
Niestety, oprócz tego Grzegorz Sruczyński pisze też.
Publicysta Łukasz Warzecha pisze coś w podobny deseń, że Ukraina chciałaby wciągnąć zachód do wojny.
się wielkim obrońcą wolności słowa, twierdzi, że jest polowanie na ruskie onuce i że to jest jakieś, wiesz, biedne zaszczuty warzecha, napisał dwa tweety i ola Boga zakazać warzechę.
Warzecha może sobie pisać swoje głupoty.
A dwa, że skoro jest wolność słowa, to ja mam prawo powiedzieć, że to, co Łukasz Warzecha pisze, i to nie tylko w tym przypadku, tylko wielokrotnie, no tak się jakoś dziwnie składa.
Bardzo często jest jakieś takie, wiesz, antyukraińskie, może nie prorosyjskie, bo on formalnie się brzydzi Rosją, ale bardzo dobrze wpisujące się w rosyjską propagandę.
Te czasy, w których te konta, jak bloger, pisarz na przykład, takie, nie wiem czy ono jeszcze istnieje, ale kiedyś istniało, tego rodzaju konta, które wrzucają ludzką propagandę, łatwo było znaleźć, namierzyć i wszyscy wiedzieli, że to są tacy ludzie, że to są takie konta, zajmują się właśnie taką działalnością, żeby im nie wierzyć, no poza oczywiście jakimiś ciężkimi jonucami, one już minęły.
I dodajmy do tego, że czym innym jest stwierdzenie, że ktoś napisał coś, co wedle wszystkich możliwych badań i analiz, które mamy na temat rosyjskiej propagandy i wystarczy czasem po prostu poobserwować rosyjskie media, polecam.
Na Okopressie Agnieszka Jędrzejczyk na ten temat często pisze.
Ja wątpię, żeby Grzegorz Soczyński pisał o mnie, bo wątpię, by się zniżał do czytania kogoś takiego jak ja, bo przecież to jest ostatni wolny dziennikarz w Polsce, ale chodzi mi o to, że wolność słowa oznacza także wolność nazwania kogoś, powiedzenia, że ktoś pisze bzdury, że to, co mówi po prostu nie jest prawdą.
I to samo można tam powiedzieć o różnych teoriach spiskowych.
Przed chwilą wam cytowałem Bartosza Kopczyńskiego, którego normalnie opublikowano na stronie do rzeczy, który to facet pisze w książce, że istnieje ogólnoświatowy, gnostyczny kult Lucyfera, który planuje zbudować ogólnoświatowe Imperium Lewiatana.
To dorosły człowiek napisał w książce.
Nie ma opcji, żebym ja na przykład kilka tekstów do polityki napisałem.
Nie ma opcji, żeby polityka kiedykolwiek opublikowała mój tekst, gdybym ja takie rzeczy pisał.
W demokratycznym państwie prawa, jakim wciąż próbuje być Polska, każdy może pisać bzdury, nawet jeśli te bzdury wyglądają pro-orsyjską.
I po drugie, chciałem tutaj zwrócić uwagę na to, że Ksroczyński właściwie pisze tak.
No może akurat tak jak napisał, to trochę jest, ale, i to jest ważne, tak uważa część społeczeństwa.
Antyukraińskie narracje, potem Tusk powtarzał, Karol Nawrocki, pisowcy powtarzali, to były te same bzdury, tylko...
W dobę ten wpis Stanowskiego miał 2,2 miliona wyświetleń.
Oczywiście rzucili się do tego pisowcy, Michał Woś, Jojo Brudziński, Waldemar Buda, czy patrzcie, rzeczniczka MSWiA w takiej sytuacji mówi, że ona by uciekała, przecież skanda.
I dodajmy, że pani Karolina Gałecka odpisała mu pod tym tweetem, napisała tak.
To co Stanowski jej odpisał.
Ja muszę się powtórzyć, bo on, Stanowski jej odpisał, że ona powiedziała, żeby uciekła.
Ty napisałeś coś takiego, zacytuję dwa kapity.
Mianowicie równolegle do tej swojej działalności takiej z debatami stworzył stronę Professors Watchlist, czyli czarną listę, na którą byli wpisywani...
Oczywiście były namiary na uniwersytet, więc na uniwersytet też codziennie dzwoniono i pisano, żeby wywalili takiego po prostu antyamerykańskiego takiego i owego.
Jeszcze dodajmy, że on poza tą listą profesorów jeszcze założył school board watch list, gdzie wpisywali członków tych zarządów szkolnych, którzy, uwaga, nakładali obowiązek noszenia masek w trakcie COVID-u lub przepisy antyrasistowskie próbowali wprowadzić u siebie w szkołach.
Ja widziałem autentycznie wpisy wielu polskich polityków i mniej znanych działaczy, na przykład z Ruchu Narodowego, którzy pisali, że w Stanach Zjednoczonych to już doszło do tego.
Raz w 2010 roku ktoś wtargnął do biura poselskiego posła PiS.
Jeszcze tu było pewne zamieszanie, bo pojawiła się informacja, a też to nawet na Facebooku napisałem, że syn szeryfa, nie, on nie jest synem szeryfa, jego ojciec nie był szeryfem, chodziło o to, że były szeryf emerytowany był przyjacielem rodziny i on go nakłonił do tego, żeby się oddał w ręce policji.
I to nie tylko z broni takiej właśnie pistolet, tylko z broni ciężkiej, z broni myśliwskiej, z broni długiego zasięgu.
I tutaj w ogóle pojawiło się kilka rzeczy, bo tak, najpierw znaleziono ten jego karabin, w tym karabinie były jeszcze niewykorzystane naboje i na łuska były wydziarane napisy.
Druga interpretacja, jaka się pojawiła, ze względu na inne napisy na tych nabojach, które były z takiej głębokiej, króliczej nory subkultury internetowej, z którą większość z was nigdy nie będzie miała styczności.
Wchodzi w związek romantyczny, jak to napisano w tym oskarżeniu, z osobą nieheteronormatywną, przepraszam, z osobą transpłciową chciałem powiedzieć.
No, mamy taką, a nie inną prawicę, która już reprezentuje sobą tylko i wyłącznie to, że chce robić zasięgi, więc od razu to zassali i zaczęli tłumaczyć, że na samym początku, że to był jakiś lewak, po czym, jak się okazało, że jest biały, że jest z mormońskiej rodziny, nie było wiadomo jeszcze całej tej reszty, tacy ludzie jak Krzysztof Bosak zaczęli pisać, że no nie no, my musimy się zorientować i ustalić przyczyny, dla których normalni ludzie tutaj się radykalizują.
No dobra, ale druga teoria mówiła, i to wynikało z tych napisów na łuskach, że mógł być grojperem.
Czyli piszesz komuś, twój argument jest całkiem spoko, ale niestety strzałka w górę, strzałka w prawo, trzy strzałki w dół.
No ale to jest tak jak opisują jakieś zdarzenia albo
śledczy, którzy nie mają pojęcia, co opisują, albo dziennikarze, którzy też nie mają pojęcia, co opisują i wtedy wszystko się ze wszystkim kojarzy.
Znaczy, gdyby nie kontekst, byłoby zabawne, że o przyczynach radykalizacji młodzieży powiada Krzysztof Bossa, który był wiceprezesem Młodzieży Wszechpolskiej, która po pierwsze przyjmowała na początku, no pod koniec lat 90., na początku XXI wieku, można powiedzieć, jak ja teraz sobie piszę o tym notkę, więc sobie grzebałem za takimi rzeczami, przyjmowali skinheadów, tych ludzi, którzy już przyjęli, ładowali im do głów jakieś antysemickie teorie spiskowe, no ja sam nie wiem, jak to możliwe, że się ludzie radykalizują.
jako sport, no ktoś sobie chce postrzelać, albo na przykład jak Łukasz Warzecha, który po prostu chce się pochwalić tym, że ma pistolet, no to u nas, no trafić kogoś z 200 metrów i jeszcze go nie pomylić z dzikiem, no to jest oczywiście osiągnięcie całkiem spore.
Taka desperacka próba przypisania sprawcy do tego jednego nienawidzonego lewackiego obozu.
No i oczywiście odpalili się prawicowi politycy w tym wypadku jako pierwszy Robert Telus z PiS.
Oczywiście, że z PiS-u, bo skąd?
każdy, kto nie jest PiS-em, uprawia politykę na kolanach przed Ukrainą i zobaczy Radosława Sikorskiego w kurtce, która ma logo, które pod tym kątem mogło trochę wyglądać jak tryzum, to oczywiście, że tak pomyśli i napisze, o Boże, jaki skandal.
Łukaszenka podkreśla, że on się podpisał Donald, nie Donald Trump, tylko Donald.
Tam opisano to, jak mało brakło, a Łukaszenka zostałby zastępcą przywódcy, bo się dogadywał wtedy z Jelcynem, o nie dobrze pamiętam, no Rosji i Białorusi, więc wiadomo, że Jelcyn, no cóż, no to był Jelcyn, więc rządził pewnie by Łukaszenka, ale przed metą wygryzł go z tego Wladimir Putin.
Ale opisywano tam to, że on się potrafił dogadywać z takimi ludźmi.
Ale dobrze, bo skoro mówimy o sankcjach, Trump opublikował na swoim Truth Social taki długi wpis, że chce nałożyć sankcje na Rosję.
Dlatego, że czytasz, co on pisze i on pisze tak...
Trump pewnie napisał to, co napisał, wiedząc, że do tych sankcji nie dojdzie, bo przecież...
I to jest po prostu kolejny... My o tym właściwie moglibyśmy nie mówić, bo o tym wpisie możecie od razu zapomnieć, jak skończycie tego słuchać.
On już być może to zrobił i w ogóle sam już nie pamięta, że tak napisał, może to w ogóle nie on napisał.
To są umowy podpisywane rok temu przez Bidena, które miały koordynować przeciwdziałanie, identyfikowanie, rozpoznawanie dezinformacji z tych krajów pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i europejskimi sojusznikami.
Ja o tym pisałem kilka dni temu na Facebooku.
Zrobił AI-owy obrazek, gdzie siedzi w takim polowym mundurze z czasów wojny w Wietnamie, tylko w wojskim kapeluszu i napisał, że kocha zapach deportacji o poranku.
Chcielibyśmy opowiedzieć, i ty jakbyś mógł zacytować, że w Waszyngtonie odbyła się wielka konferencja telewizji Republika z trumpistami.
Natomiast ja wiem, że Amerykanie, Trumpiści w szczególności, mają klucz do PiSu, bo przecież wystarczyło za czasów pierwszej prezydentury Trumpa, żeby Trump przyjechał do Polski i powiedział coś o Powstaniu Warszawskim.
Przyjdzie taki dzień, że Kaczyński albo umrze, albo odejdzie na emeryturę, albo będzie niezdolny zdrowotnie wyprowadzić PiS, no i nieuchronnie nastąpi walka o schadę po nim.
I niezależnie od tego, kto by tam wygrał jakieś wewnętrzne przepychanki, może będą dwie frakcje, może się PiS w ogóle rozpadnie, tu są budowane podwaliny nowej prawicy, która jest totalnie trumpistowska.
Totalnie trumpistowska, tak?
O tym też pisaliśmy w Trump Polakach.
W ogóle, jeżeli mamy szczery, to ta książka się nam starzeje jak wino, co jest bardzo złe, bo moim zdaniem o ile lepiej by było, gdyby się okazało po paru miesiącach prezentury Trumpa, że popisaliśmy jakieś głupoty i nic się nie wydarzyło, nie mieliśmy racji, ale niestety mieliśmy i to, bo szczególnie w tym rozdziale o PiSie, bo w momencie, w którym PiS na początku...
Na początku prezydentury Trumpa pierwszej w PiS-ie były obawy, czy na przykład nie będzie izolacjanizmu, czy tu nie będzie problemu, że trzeba było pewne rzeczy potwierdzać.
Jak on powiedział, że a, to mogła być pomyłka, to nie jest tak, jak chcieli niektórzy PiS-owscy influencerzy, którzy tłumaczyli, że może Trump ma jakieś informacje od służb, no chyba byśmy już coś o tym wiedzieli, tylko po prostu on nie chciał na ten temat mówić.
Natomiast cała ta wierchuszka PiSu i ci wszyscy ludzie, oni nie chcą go skrytykować.
I mnie naprawdę autentycznie cieszy, że teraz nami PiS nie rządzi, ale mam świadomość, że pewnie za dwa lata, no dwa lata z hakiem, jeżeli ta koalicja dojdzie do końca, to może rządzić z Konfederacją, a to są wasale Trumpa.
Trump jest najważniejszy, a jeżeli będzie chciał robić deal z Rosjanami, no wiesz, ja bym bardzo nie chciał, żeby do tego doszło, ale to jest bardzo możliwe, że zaczną na przykład kupować jakieś surowce i ciekawe, co wtedy zrobiłby PiS.
Nic z tego nie wyszło, ale to nadal jest człowiek, który jest bardzo blisko trumpistów.
I niestety, jeżeli Trumpiści dalej będą rządzić, w momencie, w którym nami będzie rządził niestety PiS z Konfederacją, to bardzo możliwe, że możemy być jednym z tych krajów, który może zostać z Unii Europejskiej oderwany.
Czyli wprowadzamy jakiś głupi przepis i potem odbijając się od tego głupiego przepisu, rozszerzamy to dalej, a czy próbujemy, zachęcamy, no bo to jest nieuczciwe, prawda?
Nie trzeba z tym walczyć, tylko trzeba to pozwalać ludziom pisać różne rzeczy i mówić.
Państwo Polskie podjęło, poprzedni rząd jeszcze przecież, PiS-owski, że chcemy przyjąć tych uchodźców, jest to naszym imoralnym obowiązkiem i się nam to opłaca.
Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej umożliwia lub ułatwia innej osoby pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wbrew przepisom podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Nie można interpretować przepisu w taki sposób, że chodzi o korzyść dla osób, którym udzielono pomocy.
którym uniemożliwiono złożenie wniosku o ochronę międzynarodową, może nam mówić o przebywaniu na terenie RP wbrew przepisom.
I tu jest zdjęcie tego sprostowania, rzeczywiście tak jest napisane.
No jeżeli prawo, masz przepisy, a każde państwo ma, o podważanie ustroju, próbie zamachu stanu, integralności terytorialnej i tak dalej, to z nich korzystaj.
Tylko mamy jakieś prawo, mamy przepisy, będziemy się do tego stosować.
Ostatnie odcinki
-
Cebule na Torcie #77 (27-01-2026)
01.02.2026 18:55
-
#27 W Krainie Brunatnej Amnezji
27.01.2026 18:36
-
Cebule na Torcie #76 (14-01-2026)
18.01.2026 15:40
-
Cebule na Torcie #75 (02-01-2026)
07.01.2026 16:36
-
#26 Czy Trump i prawica pomogą Putinowi rozwali...
30.12.2025 13:43
-
#25 Dwa lata "Koalicji 15 października"
22.12.2025 21:16
-
Wywiad #36 "Oślizgłe macki, wiadome siły" - o t...
15.12.2025 09:47
-
Cebule na Torcie #74 (02/05-12-2025)
07.12.2025 23:56
-
Wywiad #35 Transformacja energetyczna mimo hist...
25.11.2025 11:03
-
#24 W OKOWACH GNOZY - na główkę w obłęd "najbar...
12.11.2025 13:08