Mentionsy

Podkast Dezinformacyjny
22.09.2025 16:21

Cebule na Torcie #71 (16-09-2025)

Uwaga natury ogólnej. Cebule nagrywaliśmy we wtorek, ale potem okazało się, że w jednym temacie konieczna była dogrywka, którą udało się ogarnąć dopiero w piątek (i stąd opóźnienie w publikacji). W niniejszych cebulach porozmawialiśmy między innymi o:


- Rosyjskich dronach, które wleciały do Polski. Na ten temat porozmawialiśmy z naszym pierwszym gościem, Marcinem Ogdowskim.

- O tym, co działo się po wlocie tych dronów w naszej przestrzeni publicznej.

- Dezinformacji, w którą bawi się Papież Nowego Dziennikarstwa, Krzysztof Stanowski.

- Zabójstwie Charliego Kirka i tym, co działo się w związku z jego śmiercią (zarówno w USA, jak i w Polsce). Ten temat z kolei udało się nam przedyskutować z Piotrem Wilkinem. To właśnie ta rozmowa była "dogrywana" w Piątek (19-09-2025). Ponieważ ogarnialiśmy tę dogrywkę w pośpiechu, czasami słychać w tle lud pracujący (tj. stukanie klawiatury), a i sama jakość dźwięku czasami nie powala.

- Zmianach w programie 800+ dla Ukraińców.

- Uniewinnieniu "Piątki z Hajnówki".


I o tym, jak to Gazeta Polska Codziennie przyznała, że ksiądz Salcesoniusz nie był torturowany.


Zachęcamy do wspierania nas na Patronite:

https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny




Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 64 wyników dla "Trump"

Trump i ten nieszczęsny jego zastępca, swoje, ale armia,

Więc ja wiem, że Trump robi mnóstwo rzeczy, byśmy przestali ufać, czy zaczęli wątpić, że tak, w ten sposób gwarancje sojusznicze, ale nie idźmy taką ścieżką, wedle której Stany Zjednoczone to właściwie jest już sojusznik Rosji, a nie Polski, bo tak nie jest.

I klasycznie, tak jak o tym rozmawialiśmy z Piotrem Tarczyńskim do naszej książki do Trumpolaków, zaszedł ten sam proces co zawsze, czyli radykałowie na prawo od partii republikańskiej byli ośmieszani.

To samo się stało kilka lat później z Trumpem, to samo się stało wcześniej z Newton Gingrichem i to samo się stało wcześniej gdzieś tam w latach 60-70 z Barem Goldwaterem, po drodze jeszcze z Reaganistami i tak dalej.

Antifa, jak wiemy, teraz Trump mają ogłosić organizacją terrorystyczną, choć nawet nie jest organizacją.

I odwołuje się też do tego, że jego rodzina, jego rodzice, którzy są już i tak byli jakby takimi hardkorowymi republikanami, po tej wygranej Trumpa jeszcze bardziej skręcili w prawo i się nakręcili, zradykalizowali.

On popierał Trumpa przy powrocie do władzy w zeszłym roku, ale potem, gdy Trump już został prezydentem, to jednak zaczął krytykować za A.

i który zyskał rozgłos właściwie dlatego, że te tezy QAnonowe zaczęły być propagowane i rozpowszechniane na Twitterze przez takiego polityka amerykańskiego, mogliście o nim słyszeć, nazywał się Donald Trump.

Trump delegalizujący czy uznający za organizację terrorystyczną Antifę, co na 180% spowoduje nowe konflikty i być może przyniesie jeszcze więcej ofiar niż ta jedna teraz.

No tak, oczywiście, że Europejczycy siedzieli u Trumpa jak w poczekalni w szpitalu albo, wiesz, przez gabinetem dyrektora w szkole.

Donald Trump od jakiegoś czasu zabiega o normalizację stosunków w Mińsku.

I dodajmy do tego, że wszystko to się odbywa w takiej typowo trumpowej atmosferze, czyli ten John Cole, będąc na miejscu, przekazał Łukaszence list od Trumpa, gdzie Trump mu składa cieplutkie życzenia urodzinowe.

Łukaszenka podkreśla, że on się podpisał Donald, nie Donald Trump, tylko Donald.

Putin, gdy mówi o Trumpie, to mówi perdonal, żeby pokazać, wiesz, tą familiarność, że oni się tak znają, są przyjaciółmi, porozmawiają jak równy z równym.

Takie gesty tam mają znaczenie i wydaje mi się, że dla Łukaszenki taki Trump to jest po prostu dar niebios, bo to jest człowiek, z którym on się jest w stanie dogadać po prostu.

Wiadomo, Łukaszence najbardziej by zależało na tym, żeby te sankcje wszystkie sobie poszły, a Trumpowi, no nie wiem, czy oni usiłują w ten sposób jakieś dojście do Rosji znaleźć, czy... Bo po co, po co taką dobrą sprawę Trumpowi jest ta Białoruś?

Bo oni tłumaczą oczywiście, że chcą, bo to też Łukaszenka twierdził, że oni chcą jak Donald Trump, żeby to był pokój w Ukrainie, ale...

Ale dobrze, bo skoro mówimy o sankcjach, Trump opublikował na swoim Truth Social taki długi wpis, że chce nałożyć sankcje na Rosję.

Że NATO powinno nałożyć 50 do 100%, taki typowy rozstrzał Trumpa, ceł na Chiny, aż do zakończenia wojny w Ukrainie.

Ja myślę, że Trump powinien porozmawiać z J.D.

Vance'em, bo on dosłownie parę dni temu tłumaczył, że Trump nie widzi żadnych powodów, żeby utrzymywać te sankcje i poza tym pamiętajmy, że Rosja ma bardzo duże pokłady surowców energetycznych.

Tak więc wydaje mi się, że trochę stoi w sprzeczności z tym, co mówił Trump.

Trump pewnie napisał to, co napisał, wiedząc, że do tych sankcji nie dojdzie, bo przecież...

Oczywiście powtórzył, to nie jest wojna Trumpa.

Co z tego, że Trump powiedział, ja bym nałożył cła, gdybyście wy wszyscy nałożyli.

Teraz przychodzi Trump i mówi, że to w sumie nie jest potrzebne.

No Trump nie musi w nosu się włamywać, bo po prostu rządzi krajem, więc po prostu to zamyka decyzję administracyjną i tyle, elo.

Drugim znamiennym wydarzeniem, które miało miejsce, poza może jeszcze hołdem lędnym, który techbaronowie z Doliny Krzemowej, Tim Cook, Bill Gates, Mark Zuckerberg i inni złożyli Donaldowi Trumpowi.

Natomiast Trump wyprowadza wojsko na ulicę i to jest taka rzecz, która miała się nie wydarzyć i już się wydarzyła.

Doszło do dużych demonstracji, więc Trump zareagował, to jest taki rosyjski sposób myślenia, eskaluj do deeskalacji.

Na to Trump zapowiedział nagle, że skieruje tą Gwardię Narodową do...

Nie bardzo wiadomo, dlaczego właściwie tam miało być wysłane wojsko, ale Trump to, wiesz, zrobił z taką oprawą.

I teraz wychodzi Donald Trump i on chyba to w ogóle w zupełnie inny sposób interpretuje.

Dlatego bardzo mi się spodobał tytuł na stronie Euronews, który stawiał pytanie, czy administracja Trumpa jest kulturalnymi analfabetami.

Mówiono, że o, straszy się Trumpem.

tymi ludźmi za Trumpem, że to faszyzuje, co to wojsko będzie na ulicach.

Chcielibyśmy opowiedzieć, i ty jakbyś mógł zacytować, że w Waszyngtonie odbyła się wielka konferencja telewizji Republika z trumpistami.

Natomiast ja wiem, że Amerykanie, Trumpiści w szczególności, mają klucz do PiSu, bo przecież wystarczyło za czasów pierwszej prezydentury Trumpa, żeby Trump przyjechał do Polski i powiedział coś o Powstaniu Warszawskim.

Natomiast to, że Trumpiści mówią o upadającej Unii Europejskiej i zgniliźnie w Europie, no to mnie jakoś nie dziwi, bo Trumpiści od dawna chcieli walczyć z Unią Europejską, dlatego że trudniej się dyskutuje i prowadzi negocjacje z pozycji siły z Unią Europejską niż z pojedynczymi państwami.

Vance, tak samo mówił Kevin Roberts, tak samo mówił Trump, tak samo Elon Musk mówił, prawda?

I niezależnie od tego, kto by tam wygrał jakieś wewnętrzne przepychanki, może będą dwie frakcje, może się PiS w ogóle rozpadnie, tu są budowane podwaliny nowej prawicy, która jest totalnie trumpistowska.

Totalnie trumpistowska, tak?

Wiesz co, bo tu jest jeszcze taka kwestia bardzo istotna, że oni nie są się w stanie zdobyć na jakąkolwiek krytykę Trumpa.

O tym też pisaliśmy w Trump Polakach.

W ogóle, jeżeli mamy szczery, to ta książka się nam starzeje jak wino, co jest bardzo złe, bo moim zdaniem o ile lepiej by było, gdyby się okazało po paru miesiącach prezentury Trumpa, że popisaliśmy jakieś głupoty i nic się nie wydarzyło, nie mieliśmy racji, ale niestety mieliśmy i to, bo szczególnie w tym rozdziale o PiSie, bo w momencie, w którym PiS na początku...

Na początku prezydentury Trumpa pierwszej w PiS-ie były obawy, czy na przykład nie będzie izolacjanizmu, czy tu nie będzie problemu, że trzeba było pewne rzeczy potwierdzać.

W momencie, w którym temat dronów był, jak Trumpa zapytano o te drony, no Trump, jeśli mam być szczery, on miał ten temat w dupie po prostu.

Jak on powiedział, że a, to mogła być pomyłka, to nie jest tak, jak chcieli niektórzy PiS-owscy influencerzy, którzy tłumaczyli, że może Trump ma jakieś informacje od służb, no chyba byśmy już coś o tym wiedzieli, tylko po prostu on nie chciał na ten temat mówić.

Ale sam Trump, no jeżeli by jakiś deal z kimś tam zawarł, to moglibyśmy mieć problemy.

I mnie naprawdę autentycznie cieszy, że teraz nami PiS nie rządzi, ale mam świadomość, że pewnie za dwa lata, no dwa lata z hakiem, jeżeli ta koalicja dojdzie do końca, to może rządzić z Konfederacją, a to są wasale Trumpa.

Trump jest najważniejszy, a jeżeli będzie chciał robić deal z Rosjanami, no wiesz, ja bym bardzo nie chciał, żeby do tego doszło, ale to jest bardzo możliwe, że zaczną na przykład kupować jakieś surowce i ciekawe, co wtedy zrobiłby PiS.

No dobra, no ale jeżeli oni mówią raz po raz, i Trump to mówi, i polska prawica za nich, że no Rosja tak, ale główne zagrożenie to Zachód.

Wiesz, jeśli chodzi o Steve'a Bannona, to on niby popadł w niełaskę Trumpa, ale okazuje się, że wcale nie.

A trzeba pamiętać, że Steve Bannon miał swego czasu projekt, który nie mógł mu się udać, dlatego że wtedy był pogniewany z Trumpem, ale miał projekt rozwalenia od środka Parlamentu Europejskiego.

Nic z tego nie wyszło, ale to nadal jest człowiek, który jest bardzo blisko trumpistów.

I niestety, jeżeli Trumpiści dalej będą rządzić, w momencie, w którym nami będzie rządził niestety PiS z Konfederacją, to bardzo możliwe, że możemy być jednym z tych krajów, który może zostać z Unii Europejskiej oderwany.

No oczywiście, że pamiętam za to, co nie udało się wyznawcom Donalda Trumpa, czyli za próbę dokonania zamachu stanu, tylko że tam to było o wiele bardziej poważne.

No i tutaj dodajmy, że Trump też wydał teraz takie oświadczenie, że oni mu robią to, co próbowali zrobić mi, ale im się nie udało.

Tylko problem polega na tym, że to republikanie uratowali Trumpa.

sprawiedliwych republikanów, którzy po szturmie na Capitol, który podkreślmy to po raz enty był próbą zamachu stanu, dużo zagłosowaliby za impeachment'em dla Trumpa.

Po prostu wygrała logika partyjna, że nie, no Trump jest nasz.

Ale już tak samo to widzieliśmy na przykładzie Trumpa, który też w sumie tam zdarzało mu się być skazanym.

Tu bym tylko dodał, że sytuacja w Stanach Zjednoczonych ze skazowaniem Trumpa była troszeczkę inna.

Trump nie był skazany, on był uznany za winnego, ale wyrok skazujący nigdy nie zapadł, bo to jest kolejna patologia amerykańskiego systemu.