Mentionsy

Jeszcze słowo
28.10.2025 21:42

Odcinek 131: Zabrakło wodzireja czyli o "Weselu" (z udziałem Alicji Ubranik-Kopeć)

Wasz ulubiony duet popkulturalno historyczny powraca. Tym razem bawimy się w wedding planerki i oceniamy co poszło nie tak w organizowaniu pewnego wesela 125 lar temu. Mówimy o mezaliansach, oglądamy film Wajdy i powtarzamy każdemu kto słucha, że Wyspiańskiego się na imprezy nie zaprasza.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Rydl"

Słuchaj, więc mamy tutaj, bo mówimy tutaj o ślubie Lucjana Rydla, który nie był pierwszym mieszkańcem Krakowa, który z tej elity intelektualno-artystycznej, który postanowił wziąć ślub z dziewczyną z Bronowic, przed nim drogę przecierał Tettmayer.

fikcyjna wersja, choć być może nie aż tak fikcyjna wersja wesela Lucjana Rydla i Jadwigi Mikołajczykówny.

Ale właśnie, zapominamy o tym, czy być może nie wiemy, tak jak Kasia mówi, że ślub Lucjana Rydla i Jadwigi Mikołajczykówny to jest drugi ślub w tej serii ślubów, a miały być trzy, choć

W każdym razie to jest drugi ślub, ponieważ 10 lat przed Lucjanem Rydlem i Jadwigą, czyli oni biorą ślub w 1900 roku, 10 lat wcześniej w 1890 roku, ślub bierze kolega bardzo dobry Lucjana, czyli Włodzimierz Tettmeyer, znany malarz, choć wówczas jeszcze nie tak znany...

Natomiast to jest wątek, który nam się będzie pojawiał potem przy małżeństwie Rydla, który miał podejście do swojej żony zupełnie inne, co uznano za szkodliwe.

Odpowiedź mamy zarówno z życia codziennego Tytmajerów, jak i z życia codziennego Rydlów.

Albo Rydel tak pisał do swojej matki Heleny, bo oczywiście matka Rydla też tam... Nie była szczególnie zachwycona jego pomysłami.

No dobra, i tutaj jakby wychodzi też Rydla, powiedzmy, chłopomania, żeby to ująć delikatnie, bo on naprawdę stawiał tę swoją żonę na takim piedestale, w tym sensie, że on się zachwycał tym jej takim, on ją widział jako taką boską dzikuskę wręcz, co jest dość, byśmy się powiedzieli, creeperskie po prostu, no znaczy...

taka znajoma, powinowata Rydla, jak Jadwiga i Lucian ją odwiedzali w Krakowie, to ona potem notowała w swoim pamiętniku taką ciekawą rzecz, że chodzi o to, że co się tyczy jego, czy Luciana, jest to doprawdy zadziwiające, jak ten człowiek nie ma żadnej blagi, żadnej zarozumiałości i szczególnie wobec swojej żony, czy ją nie chce upokarzać swoją erudycją, czy z jakiegoś innego powodu.

Dość, że gdy ja zaczynałam mówić coś o jego odczytach, w sensie, no bo Rydl był wykładowcą na Akademii Resztów Pięknych,

I też to jest w weselu, on, Lucjan Rydle się niezwykle na Wespińskiego obraził za swoje przedstawienie siebie w weselu.

A jednak jest ostatnia rzecz, tylko jeszcze powiem, taka ciekawa, że na tyle, na ile chłopomania Luciana Rydla była bardzo, że tak powiem, prazista, to ona się już nie rozciągała na wszystkie klasy społeczne, bo on tam pisał do kolegi w pewnym momencie, że on nie chce mieszkać z jadwisią w...

Znaczy tak, oczywiście też należy pamiętać, że wesele Lucjana Rydla, Jedwigi i Mikołajczyków, no to było wydarzenie towarzyskie sezonu co najmniej, więc naprawdę wszyscy, kto miał wiedzieć, ten wie.

Na samym początku Wospielski bardzo dokładnie zarysowuje, jak ma wyglądać scena, właśnie jak ma wyglądać układ pokoi, ewidentnie też próbując odtworzyć coś, co sam jakby przeżył, więc mamy też ten pokój, gdzie odbywają się tańce, słyszymy te tańce, czujemy ten pęd imprezy, ale jest też to miejsce, gdzie no właśnie, ludzie wychodzą odetchnąć, mamy na przykład sceny patrzenia na sad przez okno i jeśli pojedziecie do dworku, który został po rodzinie Rydlów i staniecie w oknie odpowiednim, to zobaczycie sad, który

Lucia Rydla w tych okularkach śmiesznych, w sposób, który naprawdę dobrze pokazuje jakby problem z tą postacią i ten taki problem społeczno-kulturowy, który Wyspiański bardzo punktował i wytykał Rydlowi, za co Rydler się śmiertelnie obraził.

On jest do Rydla bardzo podobny tutaj.

Tak, on jest bardzo podobny tutaj do Rydla.

Tak, bo Rydl miał też takie zagubione, łagodny, krótkowzroczny wzrok zza tych takich śmiesznych, nie trzymających się niczego okularów.

Nie pochlebną kreację stworzy, jeśli chodzi o postać Sienycjana Rydla, no ale takiż ma być i taki jest i uważam, że jest.

I zupełnie inaczej skończyć niż wesele Rydla i... Tak, natomiast pierwsza zasada, bardzo ważna, nie zapraszamy w Wyspiańskiej do nas.

0:00
0:00