Mentionsy

Jeszcze słowo
28.10.2025 21:42

Odcinek 131: Zabrakło wodzireja czyli o "Weselu" (z udziałem Alicji Ubranik-Kopeć)

Wasz ulubiony duet popkulturalno historyczny powraca. Tym razem bawimy się w wedding planerki i oceniamy co poszło nie tak w organizowaniu pewnego wesela 125 lar temu. Mówimy o mezaliansach, oglądamy film Wajdy i powtarzamy każdemu kto słucha, że Wyspiańskiego się na imprezy nie zaprasza.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Wajda"

I doskonale to widać właśnie po tym, że Wajda decyduje się na to, żeby te ujęcia nad ranem i rano kręcone były w takiej gęstej, białej mgle, takiej unoszącej się.

Słuchajcie, jeśli chodzi o historię Wyspiańskiego i Wajdy, to Wajda próbował wystawiać Wyspiańskiego na scenie, zresztą to zrobił i był z tego wystawienia średnio zadowolony.

I ogólnie Wajda był do swojego podejścia do tekstu Wyspiańskiego dosyć krytyczny, przynajmniej na początku.

No i w 1971 roku pisze Wajda...

I to jest, rozumiecie, to jest Wajda, który przystępuje do nagrania, do realizacji swojego filmu, bo trzeba, muszę wam tutaj powiedzieć, że Wajda jest człowiekiem, który, i to jest fascynujące, lubił teksty, póki ich nie zaczynał realizować.

Znaczy trzeba powiedzieć, że Wajda to się może wydawać dziwne, biorąc pod uwagę jakby jak budował swoją karierę, natomiast rzeczywiście Wajda wygląda na to, że nie robił swoich własnych filmów.

Sam Wajda był stosunkowo, powiedziałabym, negatywnie nastawiony do tego pomysłu.

Ostatecznie Wajda poszedł tą drugą, która...

Oczywiście jest tutaj dużo tego, co Wajda lubi kładę do swoich filmów i zrobił to nieraz, czyli jeśli znacie malarstwo Wyspiańskiego, to co pewien czas te kadry są odwzorowaniem...

Znaczy u niego właśnie jest wypisane, jakie obrazy mają wisieć i Wajda przyda się je do stodoły.

Natomiast Wajda w swoich notatnikach ponownie wspomina, że pokazywali to Francuzom i Francuzi zapytali, czy można byłoby to na scenie wystawić jako dramat i to było moim zdaniem bardzo urocze.

Jest to dostrzeżenie, prawda, że jak chociażby rozmawiają z księdzem o kościelnej dostojności, to ona nie rozumie o co chodzi, ale że to jest ogólnie dobra dziewczyna i wydaje mi się, że bardzo fajna jest ta scena, którą Wajda tutaj nam daje przed oczopinami, jak ona siedzi z siostrami i ma taką minę właśnie takiej dziewczyny.

Ale to jest jakby dowód na to, że po pierwsze Wajda wraca do tych samych aktorów, a po drugie, że wtedy mieliśmy rzeczywiście jakieś niesamowite szczęście do aktorów.

Ona wizualnie chyba moim zdaniem najbardziej pasuje do tego świata stworzonego przez Wajda.

Tak jak Wajda był bardzo niezadowolony ze swoich takich prób teatralnych, wystawiania, wesela i czuł, że mu nie idzie, no to mu wyszło.

0:00
0:00