Mentionsy
"Żywego mnie nie wezmą" Jednooki Marian Wyrembek | 371.
W pierwszych dniach 1935 roku, cały Poznań żył sprawą, zakrojonego na szeroką skalę, pościgu policji za niezwykle groźnym jednookim bandytą, który kilka dni wcześniej, podczas włamania, z zimną krwią zabił policjanta. Obławy i zasadzki okazywały się nieskuteczne, a spryt, wytrzymałość oraz szczęście uciekiniera wydawały się nie mieć końca. Bosy i w podartym ubraniu, zdesperowany zbrodniarz długo wymykał się z rąk sfrustrowanych funkcjonariuszy – postanawiając sobie, że żywcem go nie wezmą…
Szukaj w treści odcinka
Dla porównania, ojciec Wyrębka jako robotnik zatrudniony w fabryce Cedielskiego zarabiał miesięcznie mniej niż 120 złotych.
Jeden z mieszkańców informował, że widział na targu w Kurniku dwóch młodych mężczyzn odpowiadających rysopisom Wyrębka i Czerwińskiego opublikowanym w prasie.
Co ciekawe, gospodarz o nazwisku Król, który zawiadomił policję o tym, że pod jego strzechą ukrywa się groźny bandyta, okazał się być szwagrem Mariana Wyrębka.
Czerwiński nie tylko zaprzeczył swojemu udziałowi w zbrodni, ale twierdził także, że zna nazwisko wspólnika Wyrębka.
Obciążył też Wyrębka, twierdząc, że to właśnie Maluda zabił posterunkowego Szałkowskiego.
Od tej chwili wszystkie wysiłki władz policyjnych skupiły się tylko i wyłącznie na wytropieniu i schwytaniu pozostającego na wolności Mariana Wyrębka.
Ich celem było pisanie sprawozdań z miejsc obław na wyrębka.
Wyrębka szukali dosłownie wszyscy.
Ale i oni wkrótce od Wyrębka się odwrócili.
Głośna i szeroko opisowana na początku 1935 roku obława na Mariana Wyrębka stała się dla polskiej opinii publicznej sensacją tak wielką, że wystarczyła zaledwie niewielka wzmianka o nim w gazecie, by cały jej nakład był wyprzedany w mgnieniu oka.
O godzinie 11 dzieliło ich od wyrębka około 200 metrów.
Z oczywistych względów zamiast w celi aresztu śledczego wyrębka umieszczono w szpitalu więziennym.
Obrońca wyrębka zamierzał wykorzystać ten fakt jako okoliczność łagodzącą podczas zbliżającego się procesu.
Mariana Wyrębka uznano winnym zabójstwa z premedytacją policjanta na służbie i skazano na karę śmierci przez powieszenie.
Obrońca Wyrębka odwołał się od skazującego wyroku swojego klienta.
Ostatnie odcinki
-
„Kazali mi wejść do bagażnika”. Wtedy zaczęło s...
02.02.2026 13:25
-
[PRZEDPREMIEROWO] Kamera zarejestrowała coś, cz...
29.01.2026 07:19
-
Od tygodni śmierdziało w piwnicy. Ale tylko on ...
26.01.2026 04:00
-
13-latka zostawiła trop. Ale przez 40 lat nikt ...
19.01.2026 04:00
-
Sprawa dziewczyny z Watykanu. Po 42 latach przy...
12.01.2026 04:00
-
Kazała matce złożyć pewną obietnicę | 407.
05.01.2026 04:00
-
Zapytał: „Myślisz, że ciało zamarzło?”. Nie wie...
29.12.2025 04:00
-
40 lat bez tropu. Aż były gliniarz nagrał o tym...
22.12.2025 04:00
-
To nie zwłoki go pogrążyły. Tylko zawartość jeg...
15.12.2025 04:00
-
Szczątki były w beczkach. Twarze odczytali z ko...
08.12.2025 04:00