Mentionsy

Bieganie.pl
04.11.2025 17:00

Aleksandra Tarnowska: Smak pierwszej wygranej w maratonie | Podcast Bieganie.pl

Aleksandra Tarnowska to trzykrotna zwyciężczyni Silesia Maraton. Jest także rekordzistką trasy z wynikiem 2:42:17. Wygrała również maraton w Dębnie w 2024 roku, a na swoim koncie ma także wygrane w biegach górskich i triathlonie. Wszystko to osiągnęła w bardzo krótkim czasie po tym, gdy rozpoczęła przygodę z treningiem. Jej droga do wygrania w tegorocznym Silesia Maratonie nie była prosta, bo zawodniczka zmagała się z kontuzją. Wspólnie z trenerem postawili na mądry trening zastępczy, który zaprocentował. W tej rozmowie usłyszysz m.in. o:– Uczuciach towarzyszących wygranej w maratonie;– Co robi rowerzysta na trasie maratonu;– Treningu Oli;– Czy można w ogólne dopuszczać, że się nie wygra;– Treningu zastępczym w przypadku kontuzji;– Czystej frajdzie z biegania.Partnerem rozmowy jest marka Mizuno. #bieganie #podcast #marathon Krótka historia postępów Oli w 12 miesięcy:Wrzesień 2023 – sub3h w Warszawie.Październik 2023 – Silesia Marathon 2:52:11 1 msc. KStyczeń 2024 – Zimowy Maraton Bieszczadzki 1 msc. K, 3 openKwiecień 2024 – Cracovia Maraton 2:51:36 5 msc. KMaj 2024 – Maraton Dębno 2:46:30 1 msc. KLipiec 2024 – Podgórze ultra trail 1 msc. K, 4 open Sierpień 2024 – Wigry Maraton 1 msc. KPaździernik 2024 – Silesia Maraton 1 msc. rekord trasy 2:45:08

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Biegłaś"

Trzy razy z rzędu wygrałaś maraton w sumie u siebie w mieście, chociaż Silesia Marathon przebiega przez kilka miast, ale biegłaś u siebie na podwórku.

No i myślę, że to, że jakby biegłaś w myśl tego hasła, to jest bardzo ładny i taki prawdziwy dowód na to, że masz pewność siebie.

Ty dobiegłaś z tym czasem 3.34, jak na kobietę, jak na debiutantkę, jeszcze bardziej jak na trasę Silesia Marathonu, która jest fajną imprezą i rozmawiałem z dyrektorem biegu i on mówił, że w sumie tam jest nawet łatwiej niż w Londynie, no ale kurczę, no jest trudno.

Tam też dosyć fajnie to wyglądało na trasie, no bo wyprzedziłaś Kenijkę, która zaczęła dosyć szaleńczo i później za to płaciła, a ty biegłaś swoje.

Biegłaś na drugim miejscu dosyć długo, bo Czeszka została z tyłu i miałaś już przewagę na dziesiątym kilometrze całkiem sporą.

No i przypomnijmy, dobiegłaś z czasem 2.42.17, czyli tą drugą połówkę miałaś jeszcze tam o chyba 4 czy 5 sekund szybszą niż pierwszą, więc genialne rozłożenie.

Biegłaś w tłumie.

Tu już w tłumie nie biegłaś, bo biegniesz za szybko dla tłumu.

Biegłaś z jednym żelem.

biegłaś z tatą, który jeszcze cię mógł dogodzić, w sensie nie tracić tak dużo.