Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
17.04.2025 08:00

Bolesław Krzywousty i bratobójcza walka o władzę

Swoich współczesnych zszokował krzywoprzysięstwem. Wywołało ono niepokój nawet u Galla Anonima, jego nadwornego kronikarza, który przyczynił się do rozpowszechnienia pozytywnego wizerunku swojego patrona. Jak dzisiaj możemy oceniać panowanie Bolesława Krzywoustego?

Czy był politycznym awanturnikiem? Skąd się wziął jego przydomek? Dlaczego zabił swojego brata Zbigniewa i jakie skutki miała ta zbrodnia? Jak oceniać brzemienny w skutki dla naszej historii testament Krzywoustego?

Bolesław nigdy nie sięgnął po koronę. Dlaczego nie zdecydował się na to?

O tym wszystkim w Podcaście Muzeum Historii Polski z serii Inne historie Polski. Rozmawiają Cezary Korycki i jego gość, prof. Paweł Żmudzki z Uniwersytetu Warszawskiego.

Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 66 wyników dla "Gal Anonim"

A więc w sytuacji, w której Władysław Herman miał dwóch synów, jeden był już dorosły, a drugi dopiero dorastał, ale był zdaje się, że bardzo energiczny, tak przynajmniej Galanonim go przedstawia.

Zwłaszcza, że według Galla Anonima, który tu już miał, jak się zdaje, dość wiarygodne informacje, Władysław Herman był jednak już podeszły wiekiem i

Wysyłają poselstwo do komesa Magnusa, który jest zarządcą Wrocławia i pewnie z całą pewnością jakichś terenów wokół Wrocławia, może całego Śląska i przekonują go, że należy zbuntować się, przy czym Galanonim przedstawia to jako bunt.

To jest pierwszy znany nam polski wojewoda, który przez GalAnonima po pierwsze jest przedstawiany jako straszliwie czarny charakter.

Tak rzecz przedstawia galanonim, oczywiście z pewnością galanonim jest tutaj całkowicie stronniczy, ale no wiarygodne jest to, że Siciech dysponuje potężną władzą, właściwie zastępuje Władysława Hermana w rządzeniu krajem.

I to Gal wyraźnie zaznacza, że Zbigniew bardzo się cieszył, że ani oczu, ani członków jakichś nie stracił w konsekwencji tej kary za bunt.

Następnie przy okazji konsekracji katedry gnieźnieńskiej w maju 1097 roku wiemy od Gala Anonima, że Zbigniew odzyskał wolność, został wysłany na Pomorze z wojskiem i z bratem, z Bolesławem,

Galanonim o szczegółach tego pierwszego podziału nie chciał nas poinformować, ale...

Po pierwsze, nie oddał najważniejszych grodów synom i jest to wyraźnie przez Galla stwierdzone, że to jest wydzielenie dzielnic, ale bez możliwości sprawania kontroli nad najważniejszymi grodami, które przy tej okazji Gall nazywa sedes regni principales, czyli główne stolice królestwa.

Albo przynajmniej te modyfikacje, to wynika z tego, że więcej wiemy dzięki Gallowi i Anonimowi o tym podziale właśnie z przełomu XI i XII wieku i wiemy, że pojawiają się pomysły na to, jak sprawować władzę centralną w warunkach podziału.

Sieciech jest przez jakiś czas na wygnaniu, potem wraca, ale Galanon już nie chce nam opowiadać o jego dalszych losach.

Tu Wincenty Kadłubek, pogłębiając tę czarną farbę, którą namalowany jest kronikarski wizerunek Zbigniewa, korzystał bardzo szeroko i w pełni zgadzając się ze swoim poprzednikiem z kroniki Galanonima, bo odpowiedzialny za to wykreowanie całkowicie negatywnego wizerunku Zbigniewa jest właśnie Galanonim.

To znaczy ci wszyscy, którzy stali się na jakimś etapie życia Bolesława III, tego, którego my nazywamy Krzywoustym, ja tutaj ten przydomek używam go ostrożnie, bo Galan o nim go jeszcze nie znał i nie stosował.

W każdym razie wszyscy, którzy stali się wrogami w jakimkolwiek momencie tego właśnie ukochanego księcia Galla Anonima, któremu dedykowana jest kronika, musieli wyjść na nikczemników, na jakichś właśnie bardzo niedobrych, złych ludzi.

rzuconą przez Galanonima na Zbigniewa.

I to sprawia, że my ani nie znamy jej imienia, ani nic o niej nie wiemy, poza tą obraźliwą klasyfikacją jej jako konkubiny przez Gala Anonima.

Więc można sobie tutaj wyobrazić, że Gala Anonim po prostu posłużył się oszczerstwem.

Galanonim, a właściwie jeszcze mocniej Wincenty Kadłubek tłumaczy to tym, że było to chronienie Zbigniewa przed macochą, czyli pewnie najpierw Judytą czeską, a potem Judytą salicką, bo obie te znane nam z imienia żony Władysława Hermana miały na imię Judyta.

Jakby w świetle jakichś praw rządzących dynastią i sukcesją dynastyczną jego nieprawe ewentualne pochodzenie przestało mieć jakiekolwiek znaczenie, bo ojciec oficjalnie go uznał za w pełni legalnego syna, któremu można właśnie dać jakąś część władzy.

o których opowiada Gal, a zachowując dystans do komentarza Galla, należałoby powiedzieć, że w tym momencie, kiedy Zbigniew zaczyna uczestniczyć w podziale kraju,

no to nie ma mowy o żadnym nieprawym pochodzeniu Zbigniewa, bo sam Władysław Herman traktuje go po prostu jako swojego syna, a też przez jakiś czas Bolesław traktował go jako w pełni legalnego swojego brata starszego i właściwie to opowiadanie o tym buncie właśnie, który jest datowany na 1097 rok.

W Płocku, jak wynika z relacji Galna, najpierw pojawił się arcybiskup gnieźnieński Marcin, który zajął się uroczystościami pogrzebowymi.

I wedle Galny Anonima zaczyna się wszystko od karczemnej awantury.

Władysław Herman jako ten władca zwierzchni, nawet taki ograniczony w ten sposób, że w którymś momencie synowie wymusili dymisję sieciecha i niepowoływanie nowego, jakiegoś innego wojewody, to jednak Władysław Herman pozostał, wił w swoim ręku te instrumenty władzy centralnej, władzy senioralnej, władzy zwierzchniej i Galanonim wyraźnie nam mówi, co to jest.

regalia, czyli te przedmioty, które są zewnętrznym dowodem sprawowania władzy, ale możemy sobie wyobrazić, że to są jakieś księgi też, że to jest jakaś dokumentacja.

Ale tu argumenty są akurat dyskusyjne i chyba raczej trzeba zaufać Gallowi Anonimowi, że obaj bracia mają równorzędną pozycję.

Też Gala Anonim, choć tu może być to też kwestia trochę złośliwości Gala Anonima, że przypisuje mu jakieś konszarty z pomorzanami i sprowadzanie pomorzan, to jest mocne oskarżenie, bo pomorzanie są poganami, więc Zbigniew by sprowadzał pogan do Polski, żeby walczyć z bratem.

Galonim twierdzi, że właśnie syn jednego z tych książąt, czyli późniejszy król Władysław Święty, król węgierski w ogóle był właściwie wychowywany w Polsce, był takim półpolakiem.

Może Galonim trochę przesadza, ale z pewnością w tej Polsce przebywa.

Obrona Głogowa, oblężenie i obrona Głogowa są opisane wyłącznie przez GalAnonimę.

To jest ten problem, że my o wyprawie Henryka V poza Gallem Anonimem mamy pojedyncze zapisy w źródłach z terenu cesarstwa, które nie rozwodząc się nad sprawą twierdzą, że Henryk odniósł sukces, że Henryk pokonał Bolesławę.

Natomiast Galanonim przedstawia rzecz w ten sposób, że rzeczywiście wspomina, że wstawienie się za Zbigniewem i próba doprowadzenia do tego, żeby Zbigniew mógł wrócić do Polski i odzyskać przynajmniej część władzy.

Było podstawową motywacją Henryka, którego zresztą Galanonim nazywa cesarzem, choć jest świadom, że dopiero dwa lata później koronował się na cesarza, ale już dla takiego podniesienia rangi przeciwnika nazywa go cesarzem, opowiadając o tej wyprawie.

To, co Gal Anonim przedstawił pod Głogowem, to po pierwsze jest wspaniała literatura.

To dlatego trafia ta kwestia obrony Głogowa do podręczników nawet na poziomie czwartej klasy szkoły podstawowej, ponieważ Gal Anonim stworzył chyba najwspanialszy literacko fragment swojej kroniki.

Galan o nim tutaj wycelowuje to wspaniałe literackie opowiadanie samego Henryka, który ma być właśnie w tym powiedzeniu nikczemnikiem, zwyrodnialcem, człowiekiem, który po prostu, jakbyśmy dziś powiedzieli, popełnia zbrodnie wojenne.

Więc taki jest cel opowiadania Galla Anonima i dlatego też aż tyle szczegółów, aż tyle niepotwierdzonych w żadnym innym źródle spraw, zwrotów akcji itd.

Natomiast jeśli chodzi o bitwę na Psimpolu, dziś to jest nazwa miejscowa, jest to jedna z dzielnic Wrocławia, więc właściwie można by powiedzieć, że pod Psimpolem, w sensie, że pod miejscowością, ale ta bitwa na Psimpolu jest zupełnie nieznana Gallowi Anonimowi.

obszerność i rozbudowanie tego opowiadania Gallo-Anonima jest takie, że gdyby wydarzyła się taka bitwa, no to Gallo nim z całą pewnością by o niej opowiedział, chociaż trzeba tutaj z drugiej strony zaznaczyć, że jego pomysł na taką strategię narracyjną w tym właśnie przedstawieniu wyprawy Henryka na Polskę jest taki, że Henryk ma ogromną po prostu armię przeważającą

A więc taka była strategia opowiadania Gallo Anonima, która Kodłubkowi w ogóle się nie podobała.

To była reakcja na opowiadanie Galla Anonima, gdzie wszystko odbywa się po partyzancku, za pnia drzewa, wszystko potajemnie, po cichu.

To wynika nawet z opowieści Galla Anonima, który stoi murem za Bolesławem, ale mimo wszystko jest tam obecna taka atmosfera przekroczenia wszelkich granic przyzwoitości.

I zdaje się nawet, tak sugeruje Gal Anonim, że obiecywał Zbigniewowi jakiś właśnie dział, czy jakiś udział we władzy.

No i Zbigniew powrócił, no i tutaj Gal Anonim przedstawia takie właśnie literackie uzasadnienie, dlaczego Bolesław się wściekł, bo Zbigniew miał nie wracać jako pokorny, całkowicie przegrany,

To miało doprowadzić do, to Dugal od razu stwierdza, że to źli doradcy, by to podszepnęli, taki pomysł Zbigniewowi.

Więc galanonim, oczywiście nie mamy innych źródeł, więc nie wiemy, czy galanonim tutaj całkowicie preparuje te powody, wiarygodne powody, dla których Zbigniew miałby się stać ofiarą gniewu Bolesława.

Są nawet tacy, którzy twierdzą, że w ogóle cała Kronika Galla Anonima powstała właśnie po to, żeby udowodnić, że Bolesławowi III należy dać szansę i nie strącać go z tronu.

Zacznijmy od tej młodości najpierw, bo młodość Bolesława to w ogóle jest też bardzo ciekawy temat literacki w kronice Galla Anonima, bo Galla Anonim właściwie zaczyna w taki sposób, który w dzisiejszych czasach wydaje się całkowitą przesadą.

Zresztą Gal też nam opowiada o takiej historii.

jest podjęty w momencie, kiedy on z taką swoją młodzieżową grupą, i Galan nim bardzo wyraźnie tak to przedstawia, że ci towarzysze Bolesława to są rówieśnicy, to są ludzie w tym samym wieku, no właśnie oni wpadają na pomysł, że siecik szykuje jakąś zasadzkę na nich i że właśnie chce doprowadzić do tego.

Cała ta akcja przeciwko Władysławowi Hermanowi, który jest przedstawiany przez Galę jako starzec i to chory na nogi, właśnie jest niedołężniały,

Natomiast potem Gala nie opowiada, jak już Bolesław jest księciem, że on bardzo szybko też dojrzewa, nie tylko szybko zaczął.

prowadzić działalność militarną, ale też zaczął szybko dojrzewać i właściwie Galgo prezentuje w postaci takiego władcy dorosłego.

Choć Galan o nim oczywiście używa tego argumentu i jak chce nam wyjaśnić, dlaczego Bolesław tak dał się ponieść temu wkroczeniu Zbigniewa z kapelą i z mieczem niesionym przed Zbigniewem, no to mówi, no bo młody był, chociaż właściwie nie był młody.

Nie wiemy na jaką melodię ją śpiewano, jeśli rzeczywiście ją śpiewano, bo to jednak jest wiersz napisany po łacinie przez Galla Nonima.

Ale jest to taka pieśń, którą mieli śpiewać właśnie wojownicy Bolesława Krzywustego w trakcie walk o Pomorze, bo to jest ten jeszcze jeden, może nawet najważniejszy wątek kroniki Galla Anonima, to znaczy właśnie walka o Pomorze i już we wstępie, tym pierwszym wstępie kroniki.

Do kroniki Galanonim bardzo wyraźnie informuje, że właśnie ten podbój, bo on jest szczególnie interesujący, bo Pomorzanie są poganami, więc jest ta walka z poganami.

No tu rzeczywiście ideologicznie te skuteczne wyprawy Bolesława Krzywustego na Pomorze są tutaj w kronice Galanonima bardzo ważne.

Mamy jakieś ślady informacji, głównie u Galla Anonima, że może Bolesław II też, czyli Bolesław Szczodry może coś tam, jakiś Pomorzan pokonał.

Są jakieś takie enigmatyczne historyjki, które Galla Anonim opowiada, ale trudno je datować, trudno je konkretyzować, więc jest tutaj poważny kłopot, który...

Z kroniki Gala Anonima, ale także z zapisek rocznikarskich wiemy, że trzy razy Władysław Herman wyprawiał się na Pomorze, ale bez większego sukcesu.

Tu właściwie zacząć można od tego, że już średniowieczni kronikarze polscy sobie je zadawali i właśnie ta różnica między wizerunkiem Bolesława, a w końcu Galla Anonima,

Początkowo jest to uzurpacja praw cesarskich, potem okazuje się być to wygodne dla różnych kandydatów do korony królewskiej i stolica apostolska oczywiście zaczyna rozdawać te korony królewskie, one są traktowane jako legalne.

Problem w tym, że profesor Kowalczyk starała się to uzasadnić, posługując się kroniką Galle Anonima, gdzie jednak trudno znaleźć odpowiednie argumenty.

Galle Anonim w ogóle nie uważał, żeby Bolesław miał jakąś skazę moralną.

Więc Konika Gallo im absolutnie nie daje podstaw do takiego stwierdzenia, no ale tak jak już tutaj w naszej rozmowie padło, też w Konice Gallo anonima ten przydomek się nie pojawia.

0:00
0:00